Mikstura na jesienne dni


Zapewne każdy z nas ma kilka sprawdzonych, domowych sposobów na walkę z pierwszymi objawami przeziębienia. Początek jesieni to dla wielu koszmar, który nieodłącznie kojarzy się z pierwszymi objawami grypy i przeziębienia.  Proponuję zatem miksturę odpornościową na jesienne dni, która to pomoże nam zwalczyć pierwsze objawy oraz uodporni na czas jesienno-zimowy od przykrych dolegliwości chorobowych.

Zamiast iść do lekarza i kupować w aptece leki możecie sporządzić magiczną miksturę domowym sposobem. Zestaw składników jest prosty i ogólnodostępny czyli miód, cytryna oraz imbir do tego wystarczą 3-4 dni i mamy gotowy słoiczek pierwszej pomocy. Wzajemne oddziaływanie tych składników na siebie przyczynia się jeszcze bardziej do poprawy naszego zdrowia. Łyżka takiej mikstury (wraz z plasterkami cytryny i imbiru), zalana ciepłą wodą i podana do wypicia z samego rana z pewnością pomoże nam w walce z pojawiającym się przeziębieniem.

Składniki:

  • 1-2 cytryny najlepiej obrane ze skórki
  • świeży imbir w kawałku ( około 5-7 cm)
  • 250-300 ml naturalnego w postaci lejącej miodu

 

Przygotowanie:

Cytryny dokładnie myjemy oraz najlepiej jest je polać wrzątkiem. Następnie kroimy na ok. 5 mm plasterki, potem na ćwiartki. Imbir obieramy ze skórki i kroimy na plasterki. Wcześniej przygotowujemy słoik dokładnie umyty, wyparzony i osuszony (zalecam użycie większego słoika np. 500- 1000 ml, ponieważ mikstura puści soki lub napełnić go cytryną i imbirem do połowy), po czym napełniamy warstwa po warstwie plasterkami cytryny i imbiru. Całość zalewamy miodem, tak aby zakrył zawartość stałych składników Słoiczek umieszczamy w lodówce na 3-4 dni (cytryna i imbir puszczą sok, miód będzie bardziej rzadki). Wykorzystujemy łyżkę lub dwie mikstury (wraz z plasterkami cytryny i imbiru), umieszczamy w kubku, zalewamy ciepłą przegotowaną ale nie gorącą wodą ( tak około 50°C chodzi o to aby nie wytrącić składników )  podajemy do picia, najlepiej na czczo.

Uwaga: Spotkałem się z opinią, że taką miksturę przed wykorzystaniem najlepiej trzymać w lodówce przez kilka tygodni. Jednak nie zalecam  tego, ponieważ może skwaśnieć po tygodniu. Dlatego najlepiej zacząć wykorzystać ją już po 3-4 dniach. Zróbmy lepiej mniejsze ilości ale na bieżąco.

Nie jest zalecane podawanie dzieciom poniżej 3 lat. Dlatego, że surowy miód czasami zawiera niewielkie ilości toksycznej botuliny (jadu kiełbasianego). Jeśli niedużą ilość tej toksyny spożyje osoba dorosła, zneutralizuje ją jej dojrzały układ pokarmowy. Jednakże niedorozwinięty układ pokarmowy większości dzieci nie posiada takiej zdolności, a jad kiełbasiany obecnym w surowym miodzie został rozpoznany jako przyczyna śmierci niemowląt. To ostre zatrucie pokarmowe nosi nazwę „botulinizm”. Jad kiełbasiany może nie zostać całkowicie zniszczony nawet po przegotowaniu miodu, a ponieważ na etykietach nie zawsze jest zaznaczone, czy dostępny w sklepach miód jest surowy czy gotowany, najbezpieczniej jest unikać podawania jakiegokolwiek miodu dzieciom.

Kanał RSS
Facebook
Instagram

Zobacz też podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *