Falafelki


Przepis na prawdziwe falafelki

 

Moja znajoma zapytała mnie ostatnio o przepis na falafele i stwierdziłem, że nie mam przepisu na blogu, dlatego podałem jej przepis z głowy. Dlatego teraz postanowiłem umieścić takowy tutaj 🙂

 

JAK ZROBIĆ FALAFELKI? 

Przede wszystkim falafelki mają się składać z namoczonej ciecierzycy i tutaj nie ma mowy o gotowaniu lub używaniu tej z puszki albo o dodawaniu dużej ilości warzyw lub mąki. W tym ostatnim wypadku kiedy dodajemy więcej warzyw robimy po prostu kotlety z cieciorki z warzywami a nie falafelki. Pewnie wielu z Was już kiedy próbowało u kogoś lub po prostu kupne, jednak nie ma to jak samemu zrobić swoje własne i uwierzcie mi nie ma tutaj wielkiej sztuki. Przyznam się jednak szczerze, że moje pierwsze falafele nie były zbytnio udane, po prostu je trochę za bardzo przysmażyłem 🙂 

 

Składniki: 

  • szklanka ciecierzycy
  • 1-2 średnie cebule lub średnia pora
  • natka z pietruszki
  • 1-2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • kmin rzymski
  • mielona kolendra
  • szczypta chilli i cynamonu
  • łyżeczka sody
  • olej rzepakowy na nim najlepiej wychodzi

 

 

 

Przygotowanie:

Wsypujemy cieciorkę do miski zalewamy wodą i pozostawiamy na noc do następnego dnia aby zmiękła. Następnego dnia wylewamy wodę z miski a cieciorkę mielimy mikserem lub zwykłą maszynką.

Uwaga: Tylko nie zmielcie jej na pastę bo Wam kotlety nie wyjdą. Nie używajcie cieciorki z puszki ani nie gotujcie tej z miski, którą moczyliście ponieważ nie wyjdą Wam a zaczną się pienić lub rozlatywać.

Cebulę lub porę siekamy i podsmażamy na patelni. Następnie dodajemy do zmielonej już cieciorki razem z posiekaną natką i przyprawami. Czosnek wyciskamy przez praskę lub rozgniatamy nożem na desce i dodajemy do reszty składników. Wszystko razem mieszamy najlepiej ręką, masa jest dobra, kiedy ściśnięta w ręce łatwo przyjmuje kształt i nie lepi się do dłoni jest taka bardziej sucha nie za mokra nie za sypka. Ugniatamy z masy kotleciki i wrzucamy do głębokiego rozgrzanego oleju na patelnię czyli tak aby nasze falafelki były zanurzone w oleju. Najlepiej wychodzą takie małe koleciki, gdyż łatwo się smażą przez zanurzenie w oleju. Uwaga falafelki chwila moment są usmażone nie trzymajcie ich za długo w rozgrzanym oleju na patelni ale nie zapomnijcie podczas smażenia odwrócić je na drugą stronę 🙂 Rumienią się błyskawicznie i należy je wyciągnąć na talerz. Natka z pietruszki nadaje naszym falafelkom fajny zielonkawy kolor. Najlepsze są świeżo smażone jednak na drugi dzień też znakomite. Smacznego 🙂

 

Kanał RSS
Facebook
Instagram

Zobacz też podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *